Nagle do pokoju weszła sprzątaczka , osobiście kochała One Direction więc była w szoku , na celu miała sprzątanie ale zrobiła coś zupełnie innego . Zapytała chłopców czy nie chceli by przejść się do miasta , a ona by im pokazała kilka ciekawych miejsc .
Nie chcieli nigdzie iść z powodu tłumu paparazzi przed drzwiami hotelu , ale Harry chciał zaryzykować i zgodził się . Założył okulary przeciwsłoneczne i czapkę , razem z pokojówką zjechali windą na pierwsze piętro i wyszli wyjściem dla personelu .
- Nawet nie zapytałem jak masz na imię .. -
- Ania .. -
- Ja Harry - zarumienił się .
- No wiem przecież , myślisz że bym zapytała o wyjście na miasto nie znajomych ? Proszę cię - zaśmiała się .
-No to ma sens , ale właściwie gdzie my idziemy ? - - Hmm ... Możemy się przejść do Łazienek -
- Czego ? Łazienek ? - zdziwiony zapytał ..
- Łazienki to pałac położony w parku nad stawem -
- A no tak , to trzeba było tak od razu . Ale ja bym chyba wolał pójść do jakiejś kawiarni czy coś-
- No nie ma sprawy , w końcu to ty tu jesteś gościem więc ty wybierasz gdzie chcesz iść . -
Po dwóch godzinach rozmawiania i picia gorącej czekolady a także zajadania się szarlotką
Ania odprowadziła Harrego pod Hotel a sama poszła do domu . Loczek później przez całą noc o niej myślał , o jej pięknych rudych włosach i niebieskich oczach , o twarzy całej w piegi i o tym że to jedyna dziewczyna , z którą u się tak fajnie gada . Mimo , że zna ją jakieś 4 godziny poczuł do niej coś czego nie czuł nigdy do innej dziewczyny . ...
Ciąg Dalszy nastąpi jutro :)
Bardzo fajny :)
OdpowiedzUsuńDziękuję ;>
OdpowiedzUsuń